platforma blogowa portalu gazeta lubuska

Cyjanotypia – historia

Cyjanotypia technika wykorzystująca światłoczułość soli żelazaZa twórcę cyjanotypii uważa się Johna Fredericka Willama Herschela (1792-1871), który w 1842 roku opisał tą technikę w książce pt. „O działaniu promieni spektrum słonecznego na kolory warzyw oraz kilku nowych procesach fotograficznych”. Herschel znany jest przede wszystkim z odkrycia w 1819 roku zdolności tiosiarczanu sodu do rozpuszczania chlorków srebra. Odkrycie to (1839 rok), w połączeniu z kalotypią Wiliama Henry Foxa Talbota (1800-1877), możliwość zatrzymania obrazu. W tym samym roku Herschel sformułował również terminy używane do dzisiaj czyli: fotografia, negatyw i pozytyw. W swoich eksperymentach poszukiwał taniej metody powielania – niestety nie zdjęć, ale nut. Metodę, wynalezioną przez Herschela – Richard T. Rosenthal nazwał cyjanotypią.Anna Atkins (1799-1871), botanik, jedna z pierwszych kobiet fotografów, w 1841 roku poznała Talbota (twórcę kalotypii) przyjaciela jej ojca. Pod wpływem Talbota zainteresowała się fotografią. Do swej pracy wybrała cyjanotypię jako niedrogą, łatwą i tanią do sporządzenia. Wydała w 1843 roku pierwszy tom książki pt. „British algae: cyanotype impressions”. Była to książka cała wykonana w cyjanotypi (łącznie z tekstem i ilustracjami).  Wyprzedziła tym książkę Talbota pt. „The Pencil of Nature” (1844). Swoje prace wykonywała układając liście i kwiaty bezpośrednio na papierze. Wydała łącznie 12 części, ilustrując je 424 zdjęciami w technice cyjanotypii. Ponownie odkryta w 1966 roku, kiedy to na aukcji pojawiła się jej książka.Francuz Henri Jean-Louis le Secq (1818 -1882), posługiwał się tą metodą na początku lat 50-tych XIX wieku. W 1852 roku otrzymał od Commission des Monuments Historiqes zlecenie wykonania dokumentacji katedr w Rheims i Chartres. Częściowo prace wykonał w cyjanotypii. Metodą  tą posługiwali się również Hyppolite Bayard (1801-1887), dr Peter Henry Emerson (1856-1936) i oczywiście sam Talbot. Od 1880 roku papier do cyjanotypii produkowany był w dużej ilości. Używali go najczęściej – jeszcze w latach 90-tych XX wieku – architekci i inżynierowie do robienia kopii rysunków technicznych. Tania metoda wykonywania odbitek przez stykowe naświetlenie na papierze nasączonym roztworem soli żelazowej i żelazicyjanku potasowego. Pod wpływem światła zachodzi reakcja soli żelazowej, która ciemnieje dając błękit pruski. Miejsca przykryte pozostają białe. Odbitki nazywa się Blueprint (Niebieska odbitka). Powstałe obrazy są zazwyczaj kontrastowe i raczej nie nadają się do fotografii półtonowej. Gotowe odbitki są podobno niezbyt trwałe, choć do dzisiaj przetrwały zdjęcia z 1843 roku.